Postowania… zakończone.

Piękny dzień… a jeśli nie, to zauważ, że taki jest. Nie mam przecież pojęcia, kiedy to czytasz. Mój dzień to sobota i ten sam fakt poprawia go o tysiąc procent.

Zawsze sprawdzały się u mnie nagłe, lecz przemyślane decyzje. Czy to z wegetarianizmem, przyjaźniami, planami czy czymkolwiek. I niech tak pozostanie. Dodatkowo… prysznic, nie wiem czy wiesz, ale ma niesamowite właściwości i mój blog przekonał się, o tym nie raz.

Moje decyzja została podjęta i mam nadzieję, że nie za późno. Zawieszam ten oto blog. Nadal będę się angażować w Zapisane Zeszyty… i myślimy nad kolejną… niespodzianką i kroku w przód. Pisanie i tak było bez sensu. Inaczej pisanie tego bloga, teraz jest bez sensu. Bo robię to do nikogo… a to dla pisarki jest bolesne. Może mnie niż dla blogera. Oh… per Zofka zostaje… i nigdzie się nie rusza! Bez obaw… piękne fotki jak zawsze znowu będą trafiać na Instagram!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s